Wysłany: 09-10-2006, 19:00 Jak konsul określa okres wizy??
Witam
Czy jest ktoś w stanie mi wytłumaczyć w jaki sposób konsul okteśla okres na jaki przyznawana jest wiza. Czy odbywa sie to na tzw "widzi mi się" konsula czy tez jest jakiś skomplikowany wzór matematyczny. który obliczany jest z mozołem przez serwery NASA Juz drugi raz starałem sie o wizke i drugi raz dostałem na rok ( co prawda ciesze sie bardzo z tego co mam ) Ale nie daje mi to spokoju co mogłem powiedzieć, zeby dostać choć na te 3 latka.
Tabeli raczej nie ma, ale jakies ich reguly zapewne tak. Wiele tez zalezy od slynnego "co nas trzyma w kraju" od tego co osiagnelismy, jaki status spoleczny, sadze, ze rowniez od wieku
_________________
Anka Kanclerz Pomogła: 49 razy Posty: 791 Skąd: LA
Wysłany: 09-10-2006, 20:48
wiola napisał/a:
Tabeli raczej nie ma, ale jakies ich reguly zapewne tak. Wiele tez zalezy od slynnego "co nas trzyma w kraju" od tego co osiagnelismy, jaki status spoleczny, sadze, ze rowniez od wieku
A także od tego, czy mamy legalnie przebywającego członka najbliższej rodziny w USA. Z moich obserwacji wynika, że rodzice, których dzieci wzięły ślub z obywatelem USA, dostają promesę na 10 lat, i to za pierwszym razem.
Nie wiecie czy nie jest tak ze studenci z urzędu dostają na rok bo wszyscy których znam na taki własnie okres dostali wize (chodzi o wize turystyczną B1/B2 bo Work and travel raczej na pewno jest na okres max 6 miesiecy)
Anka Kanclerz Pomogła: 49 razy Posty: 791 Skąd: LA
Wysłany: 09-10-2006, 21:33
smokie napisał/a:
Nie wiecie czy nie jest tak ze studenci z urzędu dostają na rok bo wszyscy których znam na taki własnie okres dostali wize
Może dlatego, że ze studiami różnie bywa - niektórzy studiują przez rok, a po roku wypadają ze studiów, albo przenoszą się na inny kierunek...
To ja powiem na rozmowie, że planuję zakończyć studia za 10 lat
Klamczuch
_________________
ayamei Konsul Pomogła: 98 razy Posty: 1924 Skąd: Warszawa
Wysłany: 10-10-2006, 17:19
Chyba tak naprawdę to zależy od "widzi mi się" konsula. Mój narzeczony dostał za czasów studenckich wizę na 6 miesięcy, ale nie pojechał do Stanów bo wolał wybrać się na Ukrainę w góry.. , za drugim razem gdy podchodził dostał od razu na 10 lat. Ja za pierwszym podejściem dostałam 10-tkę. Więc chyba po prostu konsul patrzy i orzeka, bez wspomagania się tajemniczymi tabelami
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach