Jackie Attache dyplomatyczny Pomogła: 60 razy Posty: 1179
Wysłany: 30-12-2007, 09:56
Myslę (przynajmniej tak zaobserwowałam) że ludzi otyłych w USA jest tyle samo co np. w Polsce. Różnica polega na tym, że w USA spotyka się stosunkowo częściej niż w Europie ludzi monstrualnie otyłych. Dodatkowo w sklepach nie ma problemu z kupnem ubrań dla takich osób, co potęguje tylko wrażenie lawinowego występowania amerykańskich "wielorybów". Ja pamiętam szok w sklepie z bielizną, po ujrzeniu majtasów, na które zużyto chyba tyle samo materiału co na niewielki namiot turystyczny.
T-O-M-E-K Radca konsularny Pomógł: 2 razy Posty: 145 Skąd: Kraków
Wysłany: 30-12-2007, 23:43
ale nam sie temat rozwinoł. prawda jest taka, ze każdy jest tam gdzie jest mu najlepiej, i nie chodzi tu tylko wyłącznie o pieniądze - jesli chodzi ogólnie o CAMP AMERICA to dla mnie porażka i nie wyznacznik spełnienia amerykańskiego snu o ameryce..
..będzie wam tam najlepiej - chodzi tu o AMeryke, Norwegie Anglie czy też czeczenie - gdzie zaklimatyzujecie się, zaakceptujecie styl bycia ludzi, mentalnosc..... czuc sie dobrze tam gdzie sie zyje to dla mnie podstawa
_________________ USA - Byłem, zobaczyłem... - JADĘ PONOWNIE
BBR Oficer konsularny Posty: 94 Skąd: Cambridge, MA
Wysłany: 31-12-2007, 02:06
Barciur napisał/a:
W Polsce jednak w dalszym ciągu osoba bardzo otyła to rzadkość...
nadwaga jest "dość popularna", ale otyłość to rzeczywiście rzadkość
Fuzzym Attache dyplomatyczny Pomógł: 19 razy Posty: 1170 Skąd: Gdynia
Wysłany: 31-12-2007, 12:03
Niestety Islandia wyprzedziła w raporcie ONZ norwegi<2 miejsce>
dziadek77 Aplikuje o obywatelstwo Posty: 2 Skąd: usa
Wysłany: 23-01-2008, 06:09
Prawda jest taka Panowie ze w Stanach zyje sie naprawde lekko, tzn . ze z normalnej pracy nawet na kontraktorce stac cie na normalne mieszkanko i masz co do gara wlozyc. Piszecie tutaj o zarabianiu pieniedz, o tym aby dojsc do czegos i odnioslem wrazenie ze myslicie tylko o Tzw. monecie. Zycie nie polega tylko na zarabianiu pieniedzy. Mieszkam tutaj siedem lat, urodzil mi sie syn, mam ladny dom w illinois i drugi w Wiscansen i wcale nie zgodze sie z teza ze ameryka skonczyla sie w latach 90tych. Wszystko zalezy od nas samych i sposobu podejscia do naszego otoczenia. troszeczku zarobilem ale, zdaje sobie sprawe ze pieniadze to nie wszystko, sa jeszcze znajomi, przyjaciele, rodzina. Chlopaki nie dajcie sie zwariowac na punkcie pieniadza - poszalejcie i badzcie normalni a wtedy uwiezcie mi, ze jezeli bedziecie zarabiac pieniadze to i w afryce mozecie sie dorobic. Wszystko zalezy od was samych.
Pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach